Dziennik Gazeta Prawana logo

Pitera poległa w walce z szefem CBA

4 stycznia 2008, 04:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12.12.2007 Warszawa Centralne Biuro Antykorupcyjne konferencja prasowa Mariusza Kaminskiego podczas ktorej powiedzial ze nie zamierza poddac sie do dymisji za to zlozyl prywatny akt oskarzenia ze pomowienie przez Julie Pitere

Nz Mariusz Kaminski

fot. Michal Rozbicki
12.12.2007 Warszawa Centralne Biuro Antykorupcyjne konferencja prasowa Mariusza Kaminskiego podczas ktorej powiedzial ze nie zamierza poddac sie do dymisji za to zlozyl prywatny akt oskarzenia ze pomowienie przez Julie Pitere Nz Mariusz Kaminski fot. Michal Rozbicki/Inne
Mariusz Kamiński jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy pozostanie szefem CBA. Minister w kancelarii premiera Julia Pitera nie znalazła przeciw Kamińskiemu odpowiednio mocnych argumentów, więc nie uda się go na razie odwołać - twierdzi dziennik "Polska".

Ustawa o CBA mówi, że jego szef może być odwołany jedynie w dwóch przypadkach: gdy zostanie skazany za przestępstwo lub kiedy nie wykazuje "nieskazitelnej postawy moralnej, obywatelskiej i patriotycznej". "To ogólnikowe sformułowanie. By się na nie powołać, trzeba dysponować konkretami. Np. że działał na polityczne zamówienie lub preparował dowody. Takich nie mamy" - mówi "Polsce" czołowy polityk PO, prosząc o zachowanie anonimowości.

Co prawda, w przyszły wtorek lub w środę premier Donald Tusk spotka się z szefem CBA, jednak efekt będzie mizerny. Spotkanie z Kamińskim i ostrą z nim rozmowę Tusk zapowiadał od pierwszych dni urzędowania. Ale termin ciągle się przesuwał. Premier czekał na raport o działalności CBA, który przygotowała Pitera. Dokument trafił do szefa rządu pod koniec grudnia i zawiera 40 stron. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła "Polska", wynika, że nie ma w nim podstaw do zmiany szefa Biura.

Główne zarzuty raportu Pitery nie są nowe: CBA nie miało prawa fałszować dokumentów, które posłużyły do akcji w Ministerstwie Rolnictwa; nie było podstaw do śledztwa przeciw byłej posłance PO Beacie Sawickiej, bo zanim CBA je podjęło, nie miało informacji, że kobieta jest skorumpowana.

Ale Mariusz Kamiński ma gotową odpowiedź na te zarzuty. Po pierwsze, CBA dysponuje ekspertyzą Prokuratury Krajowej, że Biuro może preparować dokumentację, na którą mają łapać się łapownicy. Po drugie, sąd uznał za zasadne postawienie posłance korupcyjnych zarzutów, po czym wyznaczył kaucję za jej wolność.

"W tej sytuacji nie ma wyjścia. Przynajmniej przez jakiś czas Kamiński zostaje" - mówi rozmówca gazety z PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj