Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS obnaża "POlitycznego matrixa"

22 lutego 2008, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PiS obnaża "POlitycznego matrixa"
Inne
Tym razem Donald Tusk nie był wilkiem, a Neo z filmu "Matrix". Bo według PiS sto dni rządu PO-PSL to "jeden wielki polityczny matrix". Na dowód Adam Hofman i Mariusz Kamiński przygotowali specjalną prezentację. Nie obyło się jednak bez wpadki. Wyraz "przewożenie" pisze się jednak inaczej, niż na slajdzie PiS-u.
fr_zrzut_obraz0222_1_57913a_146338.jpg
PiS: PO to polityczny matrix

Ortograficzny błąd nie zepsuł wrażenia, jakie wywarła całość prezentacji. Dziennikarze śmiali się rozbawieni, gdy obaj posłowie z iście prezenterskim zacięciem wyliczali grzechy i grzeszki rządu.

Konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości zaczęła się od prezentacji fotomontażu, na którym w roli bohaterów filmu "Matrix" wystąpili czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Obsada "Politycznego matrixa" według PiS: Trinity - Julia Pitera, Neo - Donald Tusk, Morfeusz - Zbigniew Ćwiąkalski.

Na czym polega matrix w wykonaniu PO? Politycy PiS twierdzą, że Platforma zarządza państwem poprzez kreowanie tematów zastępczych. W tym gronie znalazły się: laptopy, karty SIM i zepsuty amerykański satelita. W ten sposób chce ukryć swoje grzechy. Stąd skojarzenie z matrixem.

Politycy PiS po kolei wyliczali przewinienia rządu Tuska: "Zaniedbania w sprawie gangu obcinaczy palców, umorzenie sprawy grupy trzymającej władzę, brak efektów wizyty Donalda Tuska w Moskwie, fiasko w zniesieniu embarga na polskie mięso, przecieki z tajnych obrad Sejmu na temat podsłuchów, kolejki na granicach..." - sypali jak z rękawa Hofman i Kamiński.

Ironizowali także na temat działalności Julii Pitery i Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Rządowej pełnomocniczce do spraw walki z korupcją dostało się za raport na temat CBA. Hofman i Kamiński zaczęli się głośno zastanawiać, czy dokument czytał premier Tusk, a także sama Pitera. Ministrowi sprawiedliwości z kolei dostało się za konferencje prasowe z zamordowanymi laptopami, które nagle ożyły.

"Dwie tabletki. Możemy albo się obudzić, albo pozostać w politycznym matriksie" - podsumowali konferencję politycy.

"Zejdźcie na ziemię" - taki apel wystosował Zbigniew Chlebowski tuż po widowiskowej konferencji prasowej PiS. I też pozwolił sobie na ironię. "Politycy PiS przedawkowali niebieskie tabletki. Taki wniosek wyciągam z ich multimedialnej prezentacji. Proponuję, żeby wzięli tabletki, dzięki którym wrócą do realnego świata" - stwierdził szef klubu PO.

I zaraz przeszedł do kontrataku: wytknął PiS, że jako opozycja nie powinna kręcić filmów i robić szopki, ale zgłaszać własne propozycje konkretnych rozwiązań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj