Na środowej konferencji prasowej Grodzki powiedział, że obecnie do Senatu zaczynają spływać opinie ekspertów ws. przeprowadzenie wyborów prezydenckich 10 maja, m.in. opinia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. - powiedział marszałek Senatu.
powiedział Grodzki.
- mówiła wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica). Zwróciła uwagę, że każde działanie, wywołujące konsekwencje finansowe bez podstawy prawnej, jest naruszeniem ustawy o finansach publicznych. Dodała, że przy okazji wyborów korespondencyjnych może być też naruszona ustawa o ochronie danych osobowych.
Jak dodał Grodzki, "wykonując starannie pracę legislacyjną, doszliśmy do wniosku, że trzeba zapytać tych, którzy będą te wybory realizować, jeżeli nie postawimy tamy i zapory przed tymi dziwacznymi wyborami, mianowicie chcemy zapytać pocztowców".
- mówił Grodzki.
Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL) przypomniał, że to Senat był pierwszą polską instytucją konstytucyjną, która zajęła się koronawirusem.
- powiedział Kamiński.
- mówił.
- dodał wicemarszałek Senatu.
Marszałek Senatu "kategorycznie jeszcze raz zaprzeczył" jakoby cokolwiek było w Senacie opóźniane czy blokowane. - powiedział Grodzki. - dodał.
Ustawa autorstwa PiS zakładająca zorganizowanie wyborów prezydenckich w tym roku wyłącznie korespondencyjnie obecnie jest Senacie. Marszałek Senatu zapowiedział, że izba wykorzysta pełne 30 dni, jakie ma na zajęcie stanowiska w sprawie ustawy.