Dziennik Gazeta Prawana logo

Mowa ciała Szumowskiego. Co mówiły gesty ministra zdrowia?

13 maja 2020, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łukasz Szumowski
<p>Łukasz Szumowski</p>/PAP
"To wystąpienie ministra zdrowia było dla niego męczące. Do tego był mocno spięty” – ocenia Maurycy Seweryn, ekspert od mowy ciała i wystąpień publicznych. Po czym to było widać? I co jeszcze mówiły gesty Łukasza Szumowskiego?

W środę minister zdrowia Łukasz Szumowski, wraz z Mateuszem Morawieckim i szefem resortu edukacji, przedstawił kolejny etap ”odmrażania” gospodarki. Poinformowano m.in., że od 18 maja będą mogły funkcjonować zakłady fryzjerskie i kosmetyczne, restauracje, bary i kawiarnie, ale w odpowiednim reżimie sanitarnym. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Tym, co najbardziej było widoczne w zachowaniu ministra zdrowia był stres, zdaniem Maurycego Seweryna, eksperta od mowy ciała i wystąpień publicznych. Czym się on przejawiał?

– wylicza.

Kolejne elementy zdradzające silny stres u Łukasza Szumowskiego to m.in. wysychanie w gardle ("Słuchać to było w mlaskaniu i widać w oblizywaniu ust”), ruchy głową przy podkreślaniu poszczególnych słów ("Dobre, kiedy nagrywa się setkę dla telewizji, ale nie kiedy jest to konferencja”) i szybkie mruganie oczami. To ostatnie w połączeniu z pochyleniem głowy, a także bardzo ostrym tembrem głosu świadczyło o tym, że minister chciał wypaść jako osoba wiarygodna i jednocześnie pewna siebie. – – uważa Maurycy Seweryn.

Ekspert o połączeniu tych elementów mówi też tak: – Zimne spojrzenie. zastrzega.

Ale widać było też w zachowaniu ministra Szumowskiego, jak zauważa Maurycy Seweryn, znużenie:

Pytania do ministra Szumowskiego

Kiedy pytam, co pokazała mowa ciała Łukasza Szumowskiego podczas pytań od dziennikarzy, (nastąpiła już po wystąpieniu polityków) Maurycy Seweryn wskazuje na kilka elementów.

 mówi. 

- dopytuję. 

Typowe dla ministra, jak zauważa ekspert, było także marszczenie czoła – głównie wtedy, kiedy używał słów "przebadać”, "ognisko”, "reguły” czy np. "chory”. Też nie jest to przypadkowe. W ten sposób starał się nadać im znaczenie. – – kwituje Maurycy Seweryn.
 


 


 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj