Dziennik Gazeta Prawana logo

SLD: Zakazać prezydentowi mszy świętej

14 czerwca 2008, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski/Inne
Uczestnictwo we mszy świętej ma być zakazane dla najważniejszych osób w państwie, jeśli transmitują to kamery. Żadnych kapliczek ani krzyży w urzędach, ceremonie wojskowe bez ślubowań Bogu. I zwolnić kapelanów - to postulaty SLD zapisane w propozycjach nowych partyjnych uchwał. "Idiotyczny pomysł", "Napieralskiemu padło na mózg" - komentują politycy innych opcji.

Do dokumentów lewicy dotarł "Newsweek". Tygodnik pisze, że uchwały zostały opracowane w trakcie niedawnego konkresu SLD, na którym wybrano nowego przewodniczącego partii Grzegorza Napieralskiego. Delegaci, którzy go poparli, spisali antyklerykalne postulaty, bo chcieli pokazać, w jakim kierunku pójdzie Sojusz pod nowym przewodnictwem.



Po pierwsze, Sojusz chce zerwać z katolickimi tradycjami w życiu publicznym. "Żądamy usunięcia symboli religijnych z lokali urzędowych - siedzib organów władzy publicznej: z sal posiedzeń plenarnych Sejmu i Senatu oraz organów samorządu terytorialnego. Domagamy się także usunięcia elementów katolickich z ceremoniału państwowego, a zwłaszcza z ceremoniału wojskowego" - napisali partyjni działacze.

Stwierdzili również, że urzędnicy wszystkich szczebli - od prezydenta i premiera, aż po wójtów - nie powinni "oficjalnie, w sposób ostentacyjny, uczestniczyć w uroczystościach religijnych" - cytuje "Newsweek".

Państwo powinno wstrzymać wszelkie dotacje dla uczelni związanych z Kościołem, takich jak Katolicki Uniwersytet Lubelski czy Papieska Akademia Teologiczna. SLD domaga się także zaprzestania przekazywania Kościołowi nieruchomości państwowych w ramach reprywatyzacji - pisze tygodnik.

Wielkie kontrowersje budzi też postulat ochrony dla ateistów. "Konieczne jest zagwarantowanie w praktyce wszystkim związkom wyznaniowym, a także ateistom i bezwyznaniowcom, takiej samej ochrony prawnej" - głoszą propozycje programowe lewicy. Co to oznacza? Być może to, że lekarz nie będzie mógł odmówić aborcji, powołując się na wyznanie.

Najbardziej kontrowersyjne jest jednak to, że SLD domaga się "prawa do refundacji antykoncepcji i zapłodnienia in-vitro, edukacji seksualnej, aborcji" - pisze "Newsweek".

Politycy miażdżą krytyką pomysły lewicy. Nawet Wojciech Olejniczak, były szef SLD, odżegnuje się od tak radykalnych rozwiązań. "Nie jestem zwolennikiem tego typu haseł i pomysłów. Ja i większość SLD nie chcemy wojen religijnych. Jestem zwolennikiem konkordatu" - zapewnia w Radiu ZET.

Kolejni komentatorzy używają ostrzejszych słów. "Będziemy przeciwko takim idiotycznym inicjatywom" - mówi szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. "Będziemy bonić prawa pana prezydenta do mszy świętej i będziemy bronić konkordatu" - dodaje.

"Patrzę na Napieralskiego i zastanawiam się co mu padło na mózg. Wcześniej opowiadał mi o uczestnictwie we mszy jako ministrant" - dziwi się Joachim Brudziński z PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj