Prezydent, spośród przedstawionych mu kandydatów na I prezesa SN, dowolnie wybiera tego kandydata, którego uważa za najbardziej właściwego – i ja takiego wyboru dokonałem – powiedział w rozmowie wyemitowanej we wtorek rano na antenie Radia Katowice prezydent Andrzej Duda. Tłumaczył, że tak swoich wyborów dokonywał kiedyś Aleksander Kwaśniewski. Wywołany do odpowiedzi, były prezydent, stwierdził, że "Andrzej Duda mija się z prawdą".
Pytany, jakimi kryteriami kierował się przy wyborze na I prezesa Sądu Najwyższego sędzi Małgorzaty Manowskiej, Andrzej Duda odpowiedział, że "bardzo prostymi". – wskazał prezydent.
– zaznaczył.
– ocenił.
– argumentował.
– dodał.
– zastrzegł Duda.
– podkreślił.
– stwierdził prezydent.
Wskazał, że w ten sposób I prezesem SN był przez kolejne lata prof. Gardocki, "chociaż wcale nie miał wtedy największej liczby głosów". – dodał.
– skonkludował Andrzej Duda.
Aleksander Kwaśniewski zapytany o słowa obecnego prezydenta stwierdził, że ten "mija się z prawdą".
- powiedział Kwaśniewski w rozmowie z portalem oko.press.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|