Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołownia: Nie mogę patrzeć na Polskę, w której Kościół staje się przybudówką PiS

16 czerwca 2020, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szymon Hołownia
<p>Szymon Hołownia</p>/PAP
Nie mogę już patrzeć na Polskę, w której Kościół katolicki staje się ideologiczną czy duchową przybudówką PiS - powiedział we wtorek w Toruniu kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Podkreślił, że Kościół i państwo muszą wrócić na swoje miejsca.

Hołownia podczas konferencji prasowej zorganizowanej nieopodal terenów administrowanych przez redemptorystów mówił o tym, że jest za rozdziałem Kościoła od państwa przeprowadzonym bez wojny.

WIDEO: Hołownia krytykuje przekop Mierzei Wiślanej

- - powiedział w Toruniu Hołownia.

Zadeklarował, że jeżeli zostanie prezydentem, to nie będzie organizował "ustawek" w kościele. Nadal zamierza praktykować, jako katolik, ale nie chce tego robić w blasku fleszy i zwoływać do kościoła innych z tego powodu, że chce się pomodlić. Jako wyjątek wskazał pogrzeby, na których uczestnictwo głowy państwa jest często bardzo ważnym w jego ocenie symbolem i oddaniem należnego szacunku osobie zmarłej.

Odnosząc się do kwestii aborcji, podkreślił, że od zawsze jest jej przeciwnikiem, ale w obecnej sytuacji, gdyby nawet Sejm przesłał do niego, jako prezydenta, zmiany w tej ustawie, które uchwalone zostały jednym czy dwoma głosami, to zawetowałby je.

-- mówił.

Hołownia podkreślił, że gorącym żelazem trzeba wypalać wszelkie przypadki pedofilii — tak w Kościele, jak wszystkich innych środowiskach. W sprawie lekcji religii w szkole chciałby rozmawiać z Kościołem, żeby dojść do jakiegoś kompromisu w sprawie ich finansowania. Opowiedział się także za zmianą polegającą na likwidacji funduszu kościelnego, który w jego ocenie mógłby z powodzeniem zastąpić odpis podatkowy.

Zadeklarował także, że konieczny jest audyt w zakresie środków przekazanych przez państwa na dzieła ojca Tadeusza Rydzyka. Wyrażał zdziwienie odnośnie do finansowania pomysłów redemptorystów ze środków wielu ministerstw m.in. środowiska, sprawiedliwości czy zdrowia.

- - powiedział Hołownia.

Stwierdził, że po objęciu urzędu prezydenta nie przeprowadziłby uroczystej mszy w obrządku jego wyznania z udziałem Episkopatu Polski z zastosowaniem prezydenckich klęczników.

- - dodał.

Hołownia chce też zrezygnować w kancelarii prezydenta z etatu kapelana, który zostałby zamieniony na etat pracownika socjalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj