Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka: Składamy w SN protest wyborczy. Terlecki: Oszuści płaczą, że zostali oszukani

16 lipca 2020, 18:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Borys Budka platforma
<p>Borys Budka platforma</p>/PAP
Wybory prezydenckie nie były równe ani uczciwe, nie spełniały standardów demokratycznych; w proteście wyborczym, który składamy w Sądzie Najwyższym, żądamy stwierdzenia nieważności wyborów – podkreślił poinformował w czwartek szef PO Borys Budka.

Budka zapowiedział w czwartek w TVN 24, że w proteście wyborczym pokazany zostanie "szereg czynników, które wpłynęły na to, że te wybory były nieuczciwe”.

– przekonywał szef Platformy.

W jego ocenie te wybory nie były ani równe, ani uczciwe, ani też nie spełniały standardów demokratycznych. – powiedział.

 – podkreślił liderów PO, pytany parokrotnie o wniosek ws. protestu.

Według Budki prezydent Duda wygrał wybory "na dopingu”, a PiS w kampanię zaangażował cały aparat państwowy.  – oświadczył.

Dopytywany, czy jego formacja uzna uchwałę SN, jeśli ten stwierdzi ważność wyborów, Budka zaznaczył, że jest legalistą, ale z drugiej strony "jest pytanie, kto to powie".  - dodał.

 - powiedział. Zaznaczył, że nie chciałby jednak wyciągać przedwczesnych wniosków.

Wcześniej sztab kandydata KO Rafała Trzaskowskiego zapowiadał, że będzie składał protesty wyborcze, ale sztabowcy nie liczą na zmianę wyniku.- mówił jeden ze współpracowników kandydata KO.

PKW podała oficjalne wyniki wyborów w poniedziałek wieczorem. Prezydent Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów - zagłosowało na niego 10 mln 440 tys. 648 wyborców; kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. - zagłosowały na niego 10 mln 18 tys. 263 osoby. Frekwencja wyborcza w II turze głosowania wyniosła 68,18 proc

Zgodnie z przepisami, na podstawie których tegoroczne wybory prezydenckie zostały przeprowadzone, protest przeciwko wyborowi prezydenta wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 3 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą.

Oznacza to, że czwartek jest ostatnim dniem, w którym można złożyć protest; do środowego popołudnia w SN zarejestrowano ich 60.

Po rozpoznaniu protestów wyborczych i na podstawie sprawozdania z wyborów PKW, Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta. Ma na to 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW, czyli do 3 sierpnia.

Sąd Najwyższy może wydać postanowienie: uznające zarzuty protestu za bezzasadne albo uznające zarzuty protestu za zasadne, lecz nie mające wpływu na wynik wyborów, albo uznające zarzuty protestu za zasadne i stwierdzające, że popełnione przeciwko wyborom przestępstwo lub naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego miały wpływ na wynik wyborów. W takim przypadku może wybory unieważnić.

Do złożonego w SN protestu wyborczego odniósł się Ryszard Terlecki. "Trzeba umieć z honorem przegrywać. Sztab Platformy zaskarżył wynik wyborów. Oszuści płaczą, że zostali oszukani. Śmieją się z nich w całej Europie. A może znów chcą podmienić kandydata? Teraz Budka?" - napisał na Twitterze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj