Dziennik Gazeta Prawana logo

Ardanowski atakuje PiS. Bielan: Nie wierzę, że minister jest autorem tego histerycznego listu [WIDEO]

15 września 2020, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Bielan
<p>Adam Bielan</p>/PAP/EPA
Nie chce mi się wierzyć, że pod listem do polityków PiS ws. ustawy o ochronie zwierząt podpisał się minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski; dotąd uważałem go za poważnego polityka, a ten list jest pełen jakichś histerycznych stwierdzeń - powiedział europoseł PiS Adam Bielan.

Onet podał, że minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w liście do polityków PiS ostrzega przed poważnymi konsekwencjami politycznymi przyjęcia zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Według portalu, Ardanowski napisał, że ustawa trwale zrazi do PiS elektorat wiejski.

Zdaniem Onetu, Ardanowski w liście przypomniał m.in., że to wieś przesądziła o zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Minister miał w nim stwierdzić, że zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą, a deklaracje składane przez najważniejszych polityków przed wyborami były tylko hasłami propagandowymi i elementem walki o elektorat wiejski.

- miał ostrzec w liście Ardanowski.

 - odparł Bielan, który był gościem Polsat News.

Jak podkreślił polityk Porozumienia, "minister rolnictwa ma prawo oczywiście bronić interesów określonych działów, branż rolniczych, natomiast powinien to robić na posiedzeniu Rady Ministrów, a nie poprzez przecieki do mediów".

Pytany, czy wystosowanie takiego listu, który jest otwartym wystąpieniem przeciw prezesowi PiS i premierowi, oznacza pożegnanie się ministra Ardanowskiego z rządem, stwierdził, że "w tej sprawie istniała różnica zdań między ministrem Ardanowskim a prezesem Jarosławem Kaczyńskim czy panem premierem Mateuszem Morawieckim". - powiedział europoseł PiS.

Bielan był też pytany, czy w obliczu krytyki polityków Solidarnej Polski i Porozumienia oraz wielu posłów PiS, pod adresem tego projektu ustawy, Zjednoczona Prawica nie powinna się z niego wycofać, bo być może jej uchwalenie będzie możliwe jedynie przy wsparciu Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

 - podkreślił Bielan.

Jak jednak dodał, "z wypowiedzi wielu polityków, posłów opozycji wynika, że ta ustawa może przejść przez Sejm przygniatającą większością głosów".

Na pytanie, czy Ardanowski też jest na usługach tego lobby, odparł, że nie chce wymieniać nazwisk.  - powiedział europoseł PiS.

 - oświadczył Bielan.

Skierowany do I czytania w Sejmie projekt, podpisany przez 22 posłów PiS - w tym Jarosława Kaczyńskiego - przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, wzmocnienie społecznej kontroli warunków, w jakich zwierzęta są przetrzymywane, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, zakaz stałego trzymania zwierząt na uwięzi i określenie minimalnych wymiarów kojców oraz ograniczenie możliwości uboju rytualnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj