Czyżby kontrowersyjny poseł Platformy Janusz Palikot marzył, by zająć miejsce Jarosława Kaczyńskiego? Gdy posłowie PiS opuścili dziś w proteście sejmową salę obrad, Palikot z szerokim uśmiechem na twarzy przymierzył się do fotela prezesa PiS. Przysporzył sporo radości posłom Platformy.
Zapewne Palikot nie miał jeszcze okazji, by sprawdzić, jak siedzi się w fotelu prezesa PiS. Stąd jego kolejny wygłup, który bardzo rozbawił wszystkich posłów Platformy - nawet marszałka Bronisława Komorowskiego.
"Życie nie znosi próżni" - tak marszałek komentował zachowanie partyjnego kolegi. A wesołość w sali obrad tłumaczył tym, że nie było posłów PiS. "Nikt się specjalnie nie zmartwił, że wyszli, a nawet odwrotnie" - mówi Komorowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|