"Gazeta Wyborcza" opisała we wtorek tragedię 12-letniej dziewczynki z Kozienic (woj. mazowieckie), która popełniła samobójstwo. Jej rówieśnicy twierdzą - jak informowała "GW" - że była zaszczuta przez kolegów i koleżanki z klasy na tle orientacji seksualnej.

Reklama

Opisana przez "Wyborczą" i inne media historia poruszała m.in. parlamentarzystki Koalicji Obywatelskiej. Senator Magdalena Kochan za brak reakcji w tej sprawie skrytykowała ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego i Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka. Zero reakcji, nikt nic - stwierdziła. Wyobraźmy sobie co to dziecko musiało przeżywać zanim targnęło się na życie - podkreśliła Kochan.

Zwróciła przy tym uwagę na bardzo trudną sytuację psychiatrii dziecięcej, gdzie na 6 milionów dzieci przypada jedynie ok. 400 specjalistów z tej dziedziny oraz warunki, w jakich dzieci muszą czasem funkcjonować z powodu epidemii koronawirusa - w odosobnieniu, ucząc się w domu.

Według niej problemem jest także samotność najmłodszych i brak wsparcia ze strony instytucji państwa. A jeśli już to reakcja jest taka, jak dzisiaj pan minister edukacji pomartwił się o widok budynku i uznał za wandali tych, którzy napisali imiona dzieci, których już wśród nas nie ma - ironizowała senator KO.

Wiceszefowa klubu KO Barbara Nowacka powiedziała, że dzieci w Polsce są ofiarą "krucjaty ideologicznej" PiS. Wspomniała m.in. o Rzeczniku Praw Dziecka, którego odwołania domagają się posłowie KO i złożyli w tej sprawie wniosek w Sejmie. To tylko jeden z elementów krucjaty i nagonki na dzieciaki, szczególnie te dzieciaki słabsze, którym w życiu jest trochę trudniej, bo borykają się z problemami swojej tożsamości, bo czują się i nieheteronormatywne i nieakceptowane - powiedziała Nowacka.

Jak dodała, dzieciom takim powinna przede wszystkim pomagać szkoła, w której nie ma miejsca na dyskryminację, pogardę i przemoc. Dzieci w polskiej szkole pod rządami PiS czują się źle. Pan minister Piontkowski odchodzi i właściwie byśmy się cieszyli gdyby nie to, że przychodzi naczelny ideolog PiS, człowiek pełen pogardy, niechęci do jakiejkolwiek inności, różnorodności, pan Czarnek - stwierdziła posłanka KO.

Koalicja Obywatelska domaga się od pana Czarnka informacji o tym, jakie podejmie działania jako minister, jeżeli tym ministrem niestety zostanie, żeby zapobiegać nieszczęściom dzieciaków w polskich szkołach? Jak zapewni lepszą pomoc pedagogiczną, psychologiczną, jak zapewni to, żeby w szkole zakończyć szczucie? - oświadczyła Nowacka.

Poseł PiS Przemysław Czarnek, znany z ostrych wypowiedzi pod adresem osób LGBT, ma - według doniesień medialnych - zastąpić Dariusza Piontkowskiego na stanowisku szefa MEN.

We wtorek na budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie pojawił się napis: "Twoje dziecko LGBT+", a także imiona: "Michał, Kacper, Zuzia, Wiktor". To - jak informowała "GW" - imiona nastolatków, którzy popełnili samobójstwo z powodu prześladowania ze względu na orientację seksualną. Minister Piontkowski uznał napisy za "akt wandalizmu". "Barbarzyńcy, idioci, zrobili to z pełną premedytacją, to była zaplanowana akcja - ocenił szef MEN.