Śledczy znów zainteresowali się posłem PO Januszem Palikotem. I znów jego stosunkiem do głowy państwa. Prokuratura z urzędu rozpoczyna postępowanie w sprawie słów: "Uważam prezydenta za chama" - rzuconych przez kontrowersyjnego polityka w TVN24. Sprawdzi, czy tym razem nie przesadził i nie obraził Lecha Kaczyńskiego.
Palikot co prawda próbował zbagatelizować własne słowa, ale dalej ostro krytykował głowę państwa. "Życzę Polakom, żeby jak najszybciej przestał być prezydentem". Był to jego komentarz do rozmowy Lecha Kaczyńskiego z ministrem Radosławem Sikorskim, której zapis ujawnił DZIENNIK.
Na głowę Palikota posypały się gromy. I to nie tylko ze strony bliskiego prezydentowi PiS. Oburzeni byli także członkowie PO i PSL.
Teraz sprawą posła Platformy zajmie się prokuratura - informuje TVN24. Ale dla Janusza Palikota to nie pierwszyzna. Wcześniej śledczy sprawdzali, czy nie obraził prezydenta, pytając na swoim blogu o stan jego zdrowia. Tę sprawę umorzono.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane