Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikotowi grożą trzy lata więzienia za chama

20 sierpnia 2008, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Palikotowi grożą trzy lata więzienia za chama
Inne
Kontrowersyjny poseł Platformy, Janusz Palikot, może mieć poważne kłopoty. Warszawska prokuratura zdecydowała się rozpocząć śledztwo dotyczące jego wypowiedzi z lipca. Poseł oświadczył wówczas, że uważa prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama. Za znieważenie głowy państwa może trafić do więzienia na trzy lata.

"Postępowanie toczy się w sprawie. Nikomu dotychczas nie postawiono zarzutów" - tłumaczy rzeczniczka warszawskiej prokuratury, Katarzyna Szeska.

Janusz Palikot w rozmowie z TVN 24 komentował publikację DZIENNIKA, dotyczącą rozmowy prezydenta Kaczyńskiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego w sprawie tarczy antyrakietowej.

Dziennik przytoczył fragmenty tajnej rozmowy z 4 lipca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent miał pytać Sikorskiego m.in. czy to on tłumaczył telefoniczną rozmowę Tuska z wiceprezydentem USA Dickiem Cheney'em. Dopytywał się też, czy Sikorski zna Rona Asmusa, prominentnego polityka amerykańskich demokratów.

DZIENNIK napisał także o wymianie zdań między Sikorskim a szefową Kancelarii Prezydenta Anną Fotygą, podczas której minister spraw zagranicznych miał powiedzieć: "Można być prezydentem, ale można być też chamem".

"Uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama. Rzeczywiście jego wypowiedzi, które przytacza <Dziennik>, dotyczące sposobu protokołowania spotkania z ministrem spraw zagranicznych, są chamskie i one go kompletnie dyskredytują jako prezydenta tego kraju" - powiedział w TVN 24 Janusz Palikot.

To kolejne śledztwo, które jest efektem kontrowersyjnych wypowiedzi polityka PO. Niedawno lubelska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące wpisu na blogu Palikota. Poseł pytał się, czy prawdą jest, że prezydent Lech Kaczyński ma problemy z alkoholem.

Prokuratura stwierdziła, że czyn Palikota może być uznany tylko za przestępstwo pomówienia, które jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Pełnomocnik prezydenta złożył zażalenie na decyzję prokuratury; rozpatrzy je lubelski sąd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj