Budka w rozmowie z Onet Rano nawiązywał do nocnych prac sejmowej komisji zdrowia. Po ponad jedenastu godzinach obrad komisja zakończyła w czwartek nad ranem prace nad poselskimi projektami ustaw związanymi z walką z epidemią. Za wiodący uznała projekt PiS. Posłowie przychylili się m.in. do propozycji Lewicy, by można było odmówić sprzedaży osobom bez masek zakrywających usta i nos.
Szef PO zaznaczył, że wiele poprawek nie zostało przyjętych przez komisję i będą one wnioskami mniejszości. - podkreślił.
- mówił Budka, nawiązując do przesunięcia I czytania projektów ustaw z wtorku na środę po wniosku KO o odroczenie obrad.
Lider Platformy skomentował także sytuację ze środowej sejmowej debaty nad przedstawioną przez premiera Mateusza Morawieckiego informacją. Szef rządu zaprezentował z mównicy krótkie nagranie na telefonie, na którym Budka mówił, że fala pandemii skończy się mniej więcej jesienią tego roku i na tej podstawie Platforma wyliczyła dalszy kalendarz wyborczy. - mówił premier.
Budka ocenił, że "premier zachowywał się trochę jak taki dzieciak, który nie mając żadnego innego argumentu, wyrywa coś z kontekstu". Dodał, że on prezentował w kwietniu "kompleksowy plan dojścia do wyborów na wiosnę 2021 roku", do czego podstawą miał być stan klęski żywiołowej.
Zapytany, czy dziś należy wprowadzić stan klęski żywiołowej, szef PO ocenił, że powinno być to poddane dyskusji w środę w Sejmie, a także powinno być omówione na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak podkreślił, to rząd i prezydent odpowiadają za bezpieczeństwo i dysponują pełnymi danymi, na podstawie których można podejmować takie decyzje.
- powiedział lider PO.
Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski mówił w niedzielę, że Andrzej Duda, gdy będzie chciał konsultować pewne kwestie, wówczas zwoła Radę. Zaznaczył przy tym, sam prezydent jest konsultowany na bieżąco, a jego przedstawiciele biorą udział w posiedzeniach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Fora dyskusji na poziomie rządu, a także na poziomie parlamentu rzecznik głowy państwa ocenił jako wystarczające.
Budka ocenił, że "rządzą nami ludzie, którzy absolutnie nie dorośli do trudnych czasów, bo oni zajmują się tylko PR-em". Krytycznie wypowiedział się na temat planu utworzenia szpitala tymczasowego w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym w Katowicach.
Jak wskazał, w Katowicach są puste budynki, nieuruchomione szpitale wyposażone w odpowiedną infrastrukturę. - ocenił Budka.