Jeżeli oni chcą wprowadzić na przykład godzinę policyjną i zakaz poruszania się w sylwestra, to trzeba przypomnieć, że istnieje artykuł 52. konstytucji, który gwarantuje konstytucyjnie prawo do poruszania się po terytorium Rzeczpospolitej, który można zmienić tylko w trybie 233. artykułu konstytucji, który mówi o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego - skomentował postanowienia rządu o tzw. narodowej kwarantannie na antenie TVN 24 były kandydat na prezydenta i lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia.

Reklama

Narodowa kwarantanna

Minister Zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że od 28 grudnia do 17 stycznia zostaje wprowadzona kwarantanna narodowa. Oprócz dotychczasowych obostrzeń zamknięte zostają hotele, także na ruch służbowy oraz stoki narciarskie. Zamknięte będą też galerie handlowe, oprócz sklepów, które - jak mówił - zapewniają zaspokojenie podstawowych potrzeb, czyli m.in. sklepów spożywczych, czy drogerii. Ponadto w noc sylwestrową z 31 grudnia 2020 r. na 1 stycznia 2021 r. w godzinach od 19.00 do 6.00 w całym kraju będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się. Wyjątkiem będą m.in. niezbędne czynności służbowe oraz inne wskazane w rozporządzeniu.

To jest złamanie prawa - ocenił działania rządu Hołownia. Ja mogę przestrzegać tego obostrzenia tylko i wyłącznie dlatego, że jestem odpowiedzialnym człowiekiem, ale muszę też mieć świadomość, że rząd wprowadza te rzeczy bez jakiegokolwiek ładu prawnego - dodał.

Hołownia bije w Dudę

Szymon Hołownia wypowiedział się również na temat roli, jaką w obecnej sytuacji społeczno-politycznej związanej z pandemią COVID-19 odgrywa prezydent Andrzej Duda. Dziwię się temu, jak bardzo prezydent nie wykorzystuje teraz tej szansy, którą ma, żeby zaistnieć na scenie politycznej, bo ma ją niezwykłą - powiedział Hołownia.

On nie może zbyt wielu rzeczy zrobić pośrednio, ale ile mógłby zrobić pośrednio; jest poważnym graczem - ocenił Hołownia. Jeżeli byłbym na jego miejscu, to zacząłbym się rozglądać za montowaniem swojej reprezentacji w Sejmie, przecież on jest w stanie to zrobić. On jest w stanie dzisiaj, gdyby tylko chciał, zbudować w Sejmie klub, od którego zależałoby wszystko" - stwierdził.