Michał Wójcik w ten sposób skomentował wpisanie do "grupy pierwszej" harmonogramu szczepień przeciwko COVID-19 prokuratorów i asesorów prokuratury.

Reklama

Równie dobrze moglibyśmy zapytać, dlaczego są tam służby mundurowe. Prokuratorzy są na pierwszej linii. Prokurator ma kontakt stały z ludźmi. Jeżeli jest podejrzenie popełnienia przestępstwa i musi pojawić się na miejscu. Takich spraw jest dziennie bardzo wiele - tłumaczył w Radiu ZET.

Przyjęto w programie, kiedy oznaczano etapowość, jak podzielone zostaną poszczególne grupy społeczne - dodał.

Wyjaśnił, że ustalono, że właśnie w tej grupie powinni znaleźć się prokuratorzy i tak się stało.

Prokuratorzy i asesorzy prokuratury znaleźli się w "grupie pierwszej" wraz z żołnierzami, policjantami i strażakami, czy strażnikami granicznymi. Szczepienia tej grupy wg aktualnego harmonogramu rozpoczną się po medykach i seniorach. W tej grupie nie znaleźli się jednak ani sędziowie, ani prokuratorzy.

"Jadwiga Emilewicz powinna przeprosić"

Jadwiga Emilewicz powinna powiedzieć słowo "przepraszam". Bo jeżeli wszyscy mamy ponosić konsekwencje tego obostrzenia, to wszyscy. Także politycy, którzy nie są ważniejsi od reszty społeczeństwa - tak z kolei Wójcik skomentował udział Jadwigi Emilewicz wraz z rodziną w zgrupowaniu narciarskim mimo zakazu.

Dzisiaj już nieco więcej wiemy na temat tej sytuacji. Wiemy, że licencji nie było, może było jakieś zaniedbanie. Brakuje mi tego słowa "przepraszam", bo w ostatnich dniach też byli politycy, którzy gdzieś się pojawili, a nie powinni. W takiej sytuacji, kiedy wszyscy mamy przestrzegać tych obostrzeń, a zostały złamane. Niestety ale to nie powinno się zdarzyć. Dlatego to słowo "przepraszam" musi paść - stwierdził.

Pytany, czy Emilewicz powinna zostać wykluczona lub zawieszona w członkostwie klubu PiS, odpowiedział, że to wyłącznie decyzja władz klubu a nie jego.