W sobotę, w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej, Telewizja Republika jako pierwsza wyemitowała film przedstawiający ustalenia raportu końcowego podkomisji smoleńskiej; z ustaleń tych wynika, że do katastrofy 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku doszło w wyniku wybuchu samolotu, a nie zderzenia maszyny z drzewem.
Macierewicz powiedział w poniedziałek w Programie 1 Polskiego Radia, że - dodał. Wyraził nadzieję, że jeszcze w kwietniu uda się przejść do głosowania nad raportem i przedstawić go. Szef podkomisji smoleńskiej zapowiedział, że raport zostanie przekazany szefowi MON. - zaznaczył.
Przebieg katastrofy według Macierewicza
Macierewicz pytany o ustalenia w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej, stwierdził, że . Według niego, rzeczywistą przyczyną katastrofy samolotu Tu-154M były dwa wybuchy -
mówił Macierewicz. Zaznaczył przy tym, że materiały wybuchowe w miejscach eksplozji zostały zidentyfikowane przez laboratoria włoskie, angielskie, amerykańskie.
"Przyczyną katastrofy nie mogło być zderzenie z brzozą"
Dlatego, według szefa podkomisji smoleńskiej, przyczyną katastrofy nie mogło być zderzenie z brzozą. - powiedział Macierewicz. Jak dodał, wskazywanie zderzenia samolotu Tu-154M z brzozą jako przyczyny katastrofy
Macierewicz przekazał także, że dodał. - powiedział Macierewicz. - dodał.
W latach 2010-2011 katastrofę smoleńską badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych, której przewodniczącym był ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.
W lutym 2016 r. przy MON została powołana podkomisja do ponownego zbadania katastrofy, której ustalenia przeczyły tej tezie. Z raportu technicznego opublikowanego w kwietniu 2018 r. wynikało, że samolot Tu-154M został zniszczony wskutek eksplozji.