Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłanka PO żąda przeprosin od swego szefa

20 października 2008, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Posłanka PO żąda przeprosin od swego szefa
Inne
Lidia Staroń z PO chce przeprosin od szefa klubu Zbigniewa Chlebowskiego. Za co? We wrześniu "Rzeczpospolita" napisała, że posłanka zarobiła kilkaset tysięcy złotych, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Tego samego dnia Chlebowski zapowiedział wyrzucenie jej z partii. Jednak się pospieszył, bo okazało się, że zarzuty wobec posłanki są bezpodstawne.

Po sensacyjnym doniesieniu "Rzeczpospolitej" z połowy września, poseł PO Zbigniew Chlebowski zapowiedział złożenie wniosku o usunięcie Lidii Staroń z klubu. "Mam nadzieję, że posłanka Staroń zostanie dzisiaj wyrzucona z klubu, a być może i z partii" - mówi Chlebowski dziennikarzom w Sejmie.

Tymczasem powołany przez Platformę zespół, który miał wyjaśnić tę sprawę, orzekł w ubiegłym tygodniu - posiłkując się opiniami ekspertów - że zarzuty sformułowane przez "Rz" nie znajdują pokrycia w faktach. Prezydium partii zadecydowało, że nie ma powodu, aby wykluczać posłankę z klubu czy partii.

"Rzeczpospolita" zarzucała, że dzięki znowelizowanej ustawie posłanka uwłaszczyła w Olsztynie lokal usługowy na gruncie wartym kilkaset tysięcy złotych, płacąc za niego jedynie 749 złotych. Staroń od samego początku zaprzeczała twierdzeniom "Rz". Pozwała nawet do sądu gazetę oraz autora tekstu Mariusza Kowalewskiego. Twierdziła, że to pomówienie i obraza jej dóbr osobistych.

W przekazanym PAP w poniedziałek oświadczeniu Staroń poinformowała, że żąda przeprosin od osób, "które bez weryfikacji tez przedstawionych w artykułach prasowych ferowały publiczne wyroki dyskredytujące (posłankę)". W późniejszej rozmowie wyjaśniła, że będzie się domagać przeprosin od szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego i od senatora Łukasza Abgarowicza.

Abgarowicz zadeklarował, że jest gotów przeprosić posłankę. Podkreślił przy tym, że jej winy nigdy jednoznacznie nie stwierdził. "Mówiłem, że gdyby potwierdziły się zarzuty <Rz>, to byłaby to rzecz niesłychana. Ale przeproszę, nie ma problemu" - powiedział senator.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj