Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewica mocno trzyma z prezydentem

10 listopada 2008, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Platforma Obywatelska nie może liczyć na wsparcie posłów lewicy przy odrzucaniu wet prezydenta. Szef SLD Grzegorz Napieralski w RMF FM stawia sprawę jasno: jesteśmy po stronie Lecha Kaczyńskiego w przypadku ustaw zdrowotnych, poprzemy też weto dotyczące "pomostówek".

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie kryje, że jego partia stanie za prezydentem, gdy głosowane będzie jego weto do ustaw pozwalających komercjalizować szpitale. Ale pała oburzeniem, pytany czy to ukłon w stronę Lecha Kaczyńskiego w zamian za zaproszenie na galę z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

"Nie łącząc tych dwóch spraw, głos SLD w sprawie ustaw zdrowotnych jest jednoznaczny. To są dwie złe ustawy. Mówimy o dwóch ustawach. Jedna - tak ogólnie mówiąc - dotycząca praw pracowniczych. Nie zgadzamy się na takie traktowanie choćby pielęgniarek. Druga - dotycząca możliwości prywatyzacji szpitali. Też na to się nie zgadzamy" - mówił w RMF FM Grzegorz Napieralski.

>>> Ustawa o szpitalach bez poprawek lewicy

Zdaniem szefa SLD, poprawki wprowadzone do tych ustaw w Senacie to tylko lifting, który nie zasługuje na uznanie w oczach jego ugrupowania. A jeśli lewica nie pomoże odrzucić prezydenckiego weta, upadnie plan reformy służby zdrowia przygotowany przez PO.

Ale podobny los może spotkać również reformę emerytalną. Bo Lech Kaczyński poważnie rozważa - o czym sam mówił - zawetowanie ustaw odbierających znacznej części pracowników prawo do wcześniejszych emerytur, tak zwanych pomostówek. A jeśli je zawetuje, to w tym przypadku też może liczyć na wsparcie SLD.

>>> Szef SLD chwali prezydenta

Jednak lider Sojuszu sprytnie mówi, że jego partia głosując za utrzymaniem weta, będzie bronić pracowników, a nie pomagać Pałacowi Prezydenckiemu.

"Jeżeli pan premier uważa, że można zabierać prawa pracownicze, to jest jego sprawa. Rok temu jeszcze mówił do ludzi pracy, że będzie o nich dbał. Mówił do pielęgniarek, nauczycieli, mówił do górników, mówił do tych wszystkich, którzy dzisiaj protestują" - wyjaśnia szef SLD.

Napieralski zarzuca Donaldowi Tuskowi okłamywanie pracowników. "Niech jeszcze raz pójdzie do tych grup społecznych i im powie: <Słuchajcie, oszukałem was. Kłamałem. Dla mnie plany są inne, najważniejsi są bogaci>. Bo z drugiej strony leży ustawa w parlamencie i walczy premier o ustawę,aby prezesi dostawali jak największe pensje" - tak przewodniczący SLD atakuje premiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj