W niedzielę po ogłoszeniu zwycięstwa Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP) Orban stwierdził, że podczas wyborów koalicja rządząca musiała walczyć z najsilniejszymi wiatrami przeciwnymi: "lewicą w kraju, międzynarodową lewicą dookoła, brukselskimi biurokratami, wszystkimi pieniędzmi i organizacjami (finansisty) Gyoergya Sorosa, międzynarodowymi mediami głównego nurtu, i wreszcie z prezydentem Ukrainy". - powiedział Orban.
Komentarz Terleckiego
O te słowa premiera Węgier szef klubu PiS został we wtorek zapytany przez dziennikarzy w Sejmie.
- stwierdził Terlecki.
Orban wciąż "przyjacielem" PiS
Według niego, "sukces Orbana przekonuje, że jednak lewica w Europie jest w odwrocie i że śladem Węgier zapewne pójdą inne państwa".
Dopytywany, czy PiS będzie się odcinał od polityki Orbana, Terlecki odpowiedział: .