- powiedział Kosiniak-Kamysz w TVN24 w odpowiedzi na pytanie, czy chce zostać premierem w przyszłym roku.
Dopytywany, czy myśli o swojej drodze politycznej "na przykład w kategoriach ministra, wicepremiera", lider ludowców przypomniał, że był już ministrem. Zapewniał przy tym, że nie stanowiska są teraz dla niego najważniejsze, tylko wygranie wyborów. - podkreślił.
- oświadczył lider PSL. Przekonywał, że niemożliwe byłoby rządzenie bez PSL. Gdy zwrócono mu uwagę, że w jednym z ostatnich sondaży, jego formacja miała poparcie 2-proc. wyborców, polityk ocenił, że sondaże nie zawsze są miarodajne. - dodał.
- podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Będzie kolejny Pakt Senacki?
Według lidera PSL, konieczne jest "odtworzenia Paktu Senackiego". Wyraził przypuszczenie, że we wrześniu ruszą rozmowy w tej sprawie. - powiedział. Dodał, że według niego, wszyscy obecni senatorowie powinni ubiegać się o reelekcję, jeżeli tylko będą chcieli kandydować.
Pytany o przyszłoroczne wybory do Sejmu, przypomniał, że konsekwentnie proponuje "koncepcję dwóch bloków na opozycji". - ocenił.
"Najbliżej jest nam dziś do Polski 2050"
Kosiniak-Kamysz był też pytany, jak jego zdaniem powinny wyglądać te dwa bloki, odparł: .
Lider PSL był też pytany, czy widzi na listach wyborczych w takim bloku np. Jarosława Gowina. - zaznaczył. Na uwagę, że wcześniej Jarosław Gowin podejmował inne decyzje ws. Sądu Najwyższego, czy Trybunału Konstytucyjnego, lider PSL, ocenił, że wtedy Gowin "robił źle i musi naprawić swoje błędy teraz".
Lider PSL pytany czy żałuje swojej współpracy z Pawłem Kukizem, zaprzeczył. - odparł. Według niego, "jakby Paweł Kukiz był na listach PiS, a była taka możliwość, (...) gdyby posłowie Kukiz'15 w 2019 roku poszli na listach PiS, to PiS miałby stabilną większość; nie 234-235, ale dwustu czterdziestu kilku głosów". - przekonywał Kosiniak-Kamysz.
Autor: Mieczysław Rudy