Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnek grozi Terlikowskiemu pozwem. "Kilka mediów przerwało współpracę"

30 grudnia 2022, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przemysław Czarnek
<p>Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek</p>/PAP
Twitterowe spięcie Tomasza Terlikowskiego i Przemysława Czarnka może zakończyć się w sądzie. Poszło o pedofilię. "Minister Edukacji Narodowej, który uczestniczy w nagonce na rodziców dziecka, które zostało wykorzystane seksualne, nie powinien być ministrem ani dzień dłużej. On uczestniczy w ponownym gwałcie na tym dziecku. On pokazuje, że nie ma pojęcia czym jest zbrodnia pedofilii" - napisał Terlikowski. Po południu Terlikowski poinformował na Twitterze, że "kilka mediów zawiesiło z nim współpracę". 

"Minister Edukacji Narodowej, który uczestniczy w nagonce na rodziców dziecka, które zostało wykorzystane seksualne, nie powinien być ministrem ani dzień dłużej. On uczestniczy w ponowny gwałcie na tym dziecku. On pokazuje, że nie ma pojęcia czym jest zbrodnia pedofilii" - napisał na Twitterze katolicki publicysta, Tomasz Terlikowski. 

"I jeszcze jedno. Chętnie wykażę przed sądem, dlaczego fakt, że nie potępia się dziennikarzy, którzy ujawniają dane skrzywdzonego dziecka jest uczestniczeniem w nagonce na niego i na jego rodzinę. I chętnie uzasadnię, dlaczego oznacza to dla tego dziecka wtórny gwałt" - dodał publicysta. "Jeśli minister tego nie rozumie, to oznacza, że nie nadaje się na ministra edukacji narodowej, bo o przestępstwach seksualnych nie wie nic, a od ochrony dzieci ważniejsze dla niego jest polityczny interes. Tyle. Nic więcej" - podsumował.

Co powiedział Czarnek?

To reakcja na słowa ministra edukacji o aferze pedofilskiej w Szczecinie. Chodzi o wyrok dla byłego pełnomocnika miasta ds. uzależnień. Były pełnomocnik marszałka województwa zachodniopomorskiego ds. zwalczania uzależnień został prawomocnie skazany za dopuszczenie się innej czynności seksualnej z małoletnim – poinformowało w czwartek Radio Szczecin. Krzysztof F. był też oskarżony m.in. o udzielenie narkotyków małoletniej.

- powiedział w TVP Info Przemysław Czarnek. 

dodał minister.  - podsumował. 

Twitterowe starcie

Czarnek zagroził na Twitterze, że jeśli publicysta nie wycofa swoich słów o uczestnictwie w nagonce, to pójdzie do sądu. 

"Robi się naprawdę ciekawie. Minister Edukacji Narodowej grozi oceniającemu jego słowa dziennikarzowi sądem. Raczy Pan oczywiście żartować. A ja naprawdę nie jestem specjalnie strachliwy. Mam nadzieję, że znajdzie się prawnik, który zdecyduje się bronić mnie przed tym człowiekiem" - skomentował to Terlikowski. 

Terlikowski: Wszystko wskazuje na to...

- napisał na Twitterze Tomasz Terlikowski. 

- dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj