Amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych co roku publikuje raport, w którym ocenia jak przestrzegane są prawa człowieka na świecie. - ujawnia TVP Info. Autorzy raportu wytykają wiele nieprawidłowości w naszym kraju.
Mowa jest m.in. o brutalności policjantów. Amerykanie przypominają że . Dokument zwraca też uwagę na przepełnione areszty i więzienia oraz wynikające z stąd skargi od więźniów.
Raport podkreśla, że jednym z powodów przepełnienia polskich więzień jest nadużywanie przez sądy aresztu przedprocesowego. Systemowi sądownictwa wytknięto także to, że jest niesprawny i brak mu zaufania publicznego.
Surowo amerykańscy dyplomaci ocenili przejrzystość w Polsce. ". Panuje przekonanie, że korupcja jest akceptowana zarówno w sferach rządowych, jak i w samym społeczeństwie" - stwierdza raport Departamentu Stanu USA.
To jednak jeszcze nie wszystkie zastrzeżenia wobec naszego kraju. Amerykanie wytykają powolne zwracanie majątków zagrabionych w czasach PRL. Zauważono jednak, że trwają prace nad prawem, które uregulują te kwestie - podaje TVP Info.
Raport przyjrzał się też wolności mediów. Podkreślono, że różne przepisy prawne ją ograniczają. Jednocześnie USA wskazało na nadużycia samych dziennikarzy - .
Raport wylicza przypadki ataków rasistowskich w Polsce wobec Romów, Murzynów, Azjatów czy Arabów. Amerykanie podkreślają, że dyskryminacji doświadczają także Białorusini i Ukraińcy. . Podkreślono jednak, że ataków dokonują skinheadzi i zauważono, że zmienia się nastawienie władz - że pozwala się na przeprowadzanie parad równości w największych polskich miastach.
Polski resort spraw zagranicznych podkreśla, że naszemu krajowi poświeconych w raporcie jest kilka stron, z generalnie dobrą oceną, porównywalną z recenzjami wystawionymi innym krajom europejskim, takim jak np. Szwajcaria.
Według rzecznika MSZ Piotra Paszkowskiego, większość z podnoszonych w raporcie problemów jest sygnalizowana od wielu lat w kolejnych edycjach corocznego sprawozdania Departamentu Stanu.
"Chociaż , nie ma procedury, ani obyczaju uzupełniania raportu o sprostowania, podejmowania polemiki lub opatrywania krytycznych stwierdzeń komentarzem" - wyjaśnia Paszkowski.