Hitem ostatniego tygodnia w Sejmie był taki dowcip: - Jak zwraca się do Pawlaka Tusk? - Mój Misiaczku. Misiaczki robią furorę. Lista parlamentarzystów PO, którzy mają udziały w spółkach, w kuluarowych rozmowach już została nazwana "listą misiaczków".
To oczywiście daleko idące uproszczenie, choć z drugiej strony... . Od razu przywołują na myśl uroczego Knuta z berlińskiego ZOO albo miękkie pluszaki.
Fanom Haribo też się smakowicie kojarzą. Tylko nieliczni fani futbolu przypomną sobie powiedzonko pewnego trenera, skądinąd byłego posła: kasa, misiu, kasa...
I słodkie blondynki, nazywające misiaczkami swoich barczystych, opalonych mężczyzn. Senator Tomasz Misiak do najbardziej barczystych nie należy, ale niewątpliwie
A tydzień był długi i ciężki. Piątek wieczór - pora otrząsnąć się z tej pluszowej rzeczywistości i opuścić gmach redakcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|