Wydawało się, że w polsko-rosyjskiej wojnie o historię szala zwycięstwa przechyliła się na naszą stronę i Rosjanie odwołają zaplanowaną na 31 sierpnia prezentację materiałów wywiadu, które według nich mają potwierdzać istnienie tajnego paktu między Polską a Hitlerem.
Nic bardziej mylnego. Strona rosyjska jedynie przełożyła konferencję w tej sprawie. I to na 1 września. "Myśleliśmy, że Rosjanie odpuszczają, tymczasem jest odwrotnie - coraz bardziej dążą do konfrontacji" - usłyszeliśmy wczoraj wieczorem od pracownika MSZ.
Rzeczywiście, do godzin popołudnowych polska strona nie posiadała się z dumy. Powód? Rano premier zapowiedział, że polski wywiad odpowie na insynuacje rosyjskich służb, które oskarżają nasz kraj o współudział w wywołaniu II wojny światowej. Tuż po godzinie 15 . Jego autorem był szef naszej Agencji Wywiadu . Kilkadziesiąt minut później rosyjskie agencje niespodziewanie podały, że poniedziałkowa prezentacja książki nie odbędzie się.
"Zatelefonowano do nas z SWR i przekazano, że prezentacja została przeniesiona na inny termin. Na kiedy - nie podano. Nie podano też przyczyn tej decyzji" - relacjonował w rozmowie z PAP pracownik rosyjskiej agencji RIA Nowosti.
Dla przedstawicieli rządu sprawa wydawała się oczywista. - mówił rzecznik rząd Paweł Graś.
Wieczorem okazało się jednak, że ta radość jest przedwczesna. Rosjanie prezentacji nie tylko nie odwołali, ale ją , czyli dokładnie wtedy, gdy w gdańskim hotelu Sheraton będzie rozpoczynało się spotkanie Donalda Tuska z Władimirem Putinem.
Czy publikacja może położyć się cieniem na tych rozmowach? Graś wieczorem uspokajał. ". Jeśli książka rzeczywiście się pojawi, to będziemy się odnosić do treści zawartych w niej, dokumentów, a nie teraz do samego faktu jej publikacji".
Jak wcześniej zapowiadał rzecznik SWR Siergiej Iwanow, "Sekrety polskiej polityki zagranicznej 1935-45" zawierają między innymi "analizy polityki wewnętrznej i zagranicznej Polski". I nie pozostawiał też wątpliwości, jaki jest ich wydźwięk. "Polska wzięła bezpośredni udział w rozbiorze Cechosłowacji, za zgodą III Rzeszy snuła agresywne plany w stosunku do Litwy i jeśli sądzić na podstawie wypowiedzi różnych polityków, " - oskarżał.