Czołowy polityk PiS-u - Mateusz Morawiecki na Facebooku oraz Instagramie udostępnił zdjęcie nogi w gipsie. Fotografia pojawiła się w jego mediach społecznościowych 11 lutego.

Reklama

Jak przekazał, "o wypadek nie jest trudno". Dalej były premier wyjaśnił, że nie ma śniegu, ale i tak bywa ślisko". Morawiecki zaapelował także o to, aby uważać na siebie.

Mateusz Morawiecki z nogą w gipsie

Na zagipsowanej nodze byłego premiera widać narysowane serduszko flamastrem. Morawiecki wyjaśnił, że to pierwszy autograf od córki.

Wcześniej dodał, że pamięta ze szkolnych lat tego typu podpisy umieszczane na gipsie.

Były premier przeszedł operację

Redakcji "Faktu" udało się dowiedzieć, że były premier jest już po operacji nogi. Choć jeszcze niedawno był kontuzjowany, "cały czas pracuje". - Tylko w dniu zabiegu był wyłączony z obowiązków - mówił "Faktowi" współpracownik Mateusza Morawieckiego.

- Gdy tylko lekarze wydadzą zgodę, to na pewno wróci do spotkań w ramach kampanii wyborczej. Cały czas przygotowuje kolejne wydarzenia w ramach Zespołu Pracy dla Polski - podkreśliła osoba z otoczenia byłego premiera.

Mateusz Morawiecki w Lubartowie

Przypomnijmy, że były premier w sobotę 10 lutego pojawił się w Lubartowie (województwo lubelskiego). Polityk na spotkaniu z mieszkańcami skomentował m.in. zapowiedziane zmiany w szkolnictwie.

Reklama

- Dlaczego, bez konsultacji z rodzicami, wprowadzacie zasadę, że polscy uczniowie mają być gorzej wykształceni - poprzez brak prac domowych - niż w zachodnich systemach, niż w Korei, niż w Chinach, Stanach Zjednoczonych? - mówił do koalicji rządzącej były premier.

- Ja nie chcę, żeby polskie dzieci za kilkanaście lat pracowały jako podwykonawcy, wyrobnicy u Niemców, Chińczyków, Koreańczyków czy Francuzów - kontynuował.