Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bandycki atak na polskiego żołnierza". Kosiniak-Kamysz wskazał winnych

28 maja 2024, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz/PAP
"Doszło do bandyckiego ataku na polskiego żołnierza na granicy z Białorusią. To jest sytuacja, która z każdym dniem staje się coraz trudniejsza, to jest zorganizowana akcja prowadzona przez białoruskie służby" - wytłumaczył wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz poinformował, że jest "na bieżąco w kontakcie z przedstawicielami służby zdrowia i szpitala, do którego trafił żołnierz ofiarnie broniący polskiej granicy, stojący na straży państwa polskiego i nienaruszalności naszej granicy". 

Komentarz Kosiniaka-Kamysza

Jesteśmy w kontakcie z premierem, a także szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem. Są informowani na bieżąco - przekazał. Dodał, że wojsko objęło opieką psychologiczną rodzinę poszkodowanego żołnierza.

To jest sytuacja, która z każdym dniem staje się coraz trudniejsza, dochodzi do bandyckich ataków na naszych żołnierzy i funkcjonariuszy, to jest zorganizowana akcja prowadzona przez białoruskie służby z wykorzystaniem osób, które w ten bandycki sposób atakują naszych żołnierzy i funkcjonariuszy - mówił szef MON.

Kosiniak-Kamysz podziękował żołnierzom i funkcjonariuszom SG za służbę. Wzmacniamy tam obecność wojska, wzmacniamy zaporę, wzmacniamy wszystkie te elementy, które są potrzebne, aby strzec i chronić granicę - zapewnił wicepremier.

Atak na żołnierza

Atak na polskiego żołnierza miał miejsce we wtorek nad ranem, na odcinku granicy w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlaskie). Jak poinformowała prokuratura, próbę siłowego, nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę migrantów powstrzymywali żołnierze i funkcjonariusze SG.

Jeden z żołnierzy (szeregowy z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Warszawie-Wesołej), używając tarczy ochronnej, zablokował wykonany przez migrantów wyłom w opłotowaniu. Wówczas z drugiej strony płotu sprawca - po przełożeniu ręki przez płot - ugodził go nożem w okolicy klatki piersiowej - opisał prokurator.

Dodał, że nóż utkwił w ciele żołnierza. W trakcie udzielania pomocy rannemu, osoby przebywające po białoruskiej stronie cały czas rzucały w ich kierunku gałęziami i kamieniami. Ranny żołnierz trafił do szpitala, jego stan określany jest jako stabilny.

"Usiłowanie zabójstwa"

Czynności procesowe w związku atakiem na polskiego żołnierza na granicy z Białorusią nadzoruje Dział Wojskowy Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ. Przyjęty przez śledczych kierunek postępowania to usiłowanie zabójstwa.

Będę jutro z samego rana na granicy z Białorusią; żołnierze i funkcjonariusze bronią naszej granicy, ryzykując swoim życiem - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj