Dziennik Gazeta Prawana logo

SLD złoży własny projekt ustawy medialnej

11 września 2009, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
SLD złoży własny projekt ustawy medialnej
Inne
Szef SLD Grzegorz Napieralski zapowiedział w piątek po tym, jak Sejm utrzymał weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustawy medialnej, że klub Lewicy przygotuje własny projekt zmian w prawie medialnym. Napieralski zadeklarował gotowość do nowych rozmów z PO w tej sprawie.

Klub Lewicy wstrzymał się w piątek od głosu podczas głosowania nad wetem prezydenta do nowej ustawy medialnej. Posłowie Lewicy - mimo iż wraz z PO i PSL pracowali nad nową ustawą medialną - zdecydowali, że nie pomogą koalicji przy odrzuceniu prezydenckiego weta. Kluby PO i PSL mają w sumie 238 głosów; to zbyt mało, by odrzucić prezydenckie weto.

oraz to, że - wbrew wcześniejszym ustaleniom z PO - został wykreślony z niej artykuł mówiący o stałej minimalnej kwocie, którą co roku Sejm przyznawałby mediom publicznym.

Jak powiedział Napieralski , projekt ustawy medialnej autorstwa Lewicy miałby regulować m.in. takie kwestie, jak finansowanie mediów publicznych czy licencje programowe.

>>>Tusk: PiS i SLD podzielą się stanowiskami

Lider Sojuszu po raz kolejny zapewnił, że jego formacja polityczna nie współpracuje z PiS w sprawie mediów publicznych. Większość w Sejmie ma PO i PSL, więc to od nich zależy, czy ustawa zostanie przegłosowania czy nie, więc gdyby zechcieli jeszcze raz porozmawiać, to jesteśmy gotowi" - zadeklarował Napieralski.

Szef SLD odniósł się też do piątkowego głosowania w Sejmie w sprawie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2008 rok. Spośród 39 biorących udział w tym głosowaniu posłów Lewicy, 29 głosowało - tak jak klub PiS - za przyjęciem sprawozdania. 7 osób, w tym sam Napieralski, wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński i sekretarz klubu Wacław Martyniuk wstrzymało się od głosu. Jedynie trzech posłów Lewicy (wiceszef sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Jerzy Wenderlich, wiceszef klubu Marek Wikiński i poseł Tadeusz Motowidło), opowiedziało się za odrzuceniem sprawozdania KRRiT.

"To była pomyłka, za którą przepraszamy. Tak się zdarza, jesteśmy tylko ludźmi. Pomyliliśmy się, dlatego że osoba, która prowadziła to głosowanie (Wenderlich, który miał pozostałym posłom dać sygnał jak głosować - PAP), zbyt szybko zareagowała" - tłumaczył Napieralski.

Jak zapowiedział, nie zamierza - w związku z pomyłką - wyciągać żadnych konsekwencji w stosunku do Wenderlicha. "Jako przewodniczący klubu biorę to na siebie" - zadeklarował Napieralski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj