Dziennik Gazeta Prawana logo

"IPN jak bunkier". Nawrocki traci kontrolę, śledztwa i kontrole ruszyły

17 lutego 2025, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
"IPN jak bunkier". Nawrocki traci kontrolę, śledztwa i kontrole ruszyły/PAP
"Karol Nawrocki zadbał, aby na czas kampanii wyborczej IPN był szczelny jak bunkier, ale ludzie zaczynają mówić, NIK zleca kontrole, prokuratura wszczyna śledztwa, a sądy nie zostawiają na decyzjach prezesa suchej nitki" - czytamy w "Newsweeku".

W dziennikarskim śledztwie dotyczącym popieranego przez PiS kandydata na prezydenta tygodnik pisze, że IPN w obecnym kształcie to "przechowalnia dla ludzi związanych z poprzednią władzą". "W sierpniu dyrektorką Centralnego Przystanku Historia została Agnieszka Kamińska, była prezes Polskiego Radia. Zastępcą dyrektora Biura Przystanków został Marcin Zarzecki, prezes Polskiej Fundacji Narodowej za rządów PiS. Posadę wiceszefa Biura Administracyjno-Gospodarczego dostał były wojewoda pomorski Dariusz Drelich" - wymienia "Newsweek".

"IPN jak bunkier". Nawrocki traci kontrolę, śledztwa i kontrole ruszyły

Z kolei - zdaniem jednego z podwładnych Nawrockiego, który zdecydował się na rozmowę z tygodnikiem - sam prezes IPN to "obce ciało w instytucie". "IPN ma być dla niego tym samym, czym było Muzeum II Wojny Światowej - trampoliną do wielkiej, politycznej kariery" - powiedział "Newsweekowi" anonimowy rozmówca.

Tygodnik opisał sytuację z września 2022 r. ze szczecińskiego oddziału IPN, gdzie - po spotkaniu z pracownikami, którzy zadawali mu trudne pytania - Nawrocki trzem z nich (Agnieszce Łysakowskiej, Joannie Podporze oraz Iwonie Waligórze-Szwabowicz) wręczył "dyscyplinarki". Zdaniem "Newsweeka" kobiety zostały wytypowane jako "kozły ofiarne". "Zarzut? Podczas spotkania z Nawrockim miały wykazać się postawą nielicującą z postawą pracownika IPN: buczeć, przerywać prezesowi, pozwalać sobie na aroganckie komentarze (przed sądem pracy kilkunastu pracowników zezna, że nic takiego nie miało miejsca)" - czytamy.

"Newsweek" napisał również, że od razu po tym, gdy Nawrocki został prezesem IPN, hurtowo cofnął wszystkim pracownikom zgody na podejmowanie "innych zajęć zawodowych". "Tym samym ci, którzy łączyli pracę w IPN z pracą na uczelni czy w innych jednostkach badawczych, muszą starać się o to ponownie (Nawrocki powtórzy ten zabieg jeszcze raz w listopadzie 2023 r., wtedy sprawą zainteresuje się Rzecznik Praw Obywatelskich)" - czytamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj