Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o rozwody pozasądowe. Biejat ostro atakuje Kosiniaka-Kamysza, ludowcy oburzeni

18 czerwca 2025, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kosiniak
Burza po ataku Lewicy na PSL. "Przekroczyła pani granicę" – oburzenie ludowców/Shutterstock
Gorąca awantura w koalicji rządzącej. Magdalena Biejat z Lewicy ostro skrytykowała Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa PSL i ministra obrony narodowej, w związku z oporem ludowców wobec projektu ustawy o rozwodach pozasądowych. Biejat, odnosząc się do uwag resortów kierowanych przez PSL, radzi szefowi MON, aby "odczepił się od naszych rozwodów i zajął się zarządzaniem armią, bo słyszałam, że nie najlepiej mu idzie". Te słowa wywołały falę oburzenia wśród członków PSL, którzy uznali nagranie Biejat za "przekroczenie granicy".

Projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ma wprowadzić do polskiego prawa możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa (rozwodu pozasądowego) przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, a za granicą przed polskim konsulem. Ma to dotyczyć sytuacji, gdy małżeństwo chce się rozstać za obopólną zgodą i nie ma nieletnich dzieci.

Jak donosi Wirtualna Polska, na ułatwienie tej procedury nie zgadzają się resorty kierowane przez PSL: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Magdalena Biejat, w krótkim nagraniu, nazwała PSL "głównym hamulcowym wszelkich zmian". Z ironią zauważyła, że MON i MRiRW to "dwa niezwykle powołane do tego ministerstwa, żeby się wypowiadać na temat małżeństw i rodziny". Odniosła się również do osobistej historii Kosiniaka-Kamysza, pytając, co "mu nie pasuje w tym projekcie", skoro sam ma za sobą rozwód. Jej zdaniem zarzut, że "za łatwo będzie się rozwodzić", jest niezrozumiały.

W kolejnym wpisie dodała: Widzę, że pan @KosiniakKamysz źle znosi słowa prawdy. Cieszę się, że dotarło. A teraz, zamiast się emocjonować, proszę wziąć dwa głębokie wdechy i przestać blokować projekt, który dla wielu ludzi będzie oznaczać po prostu mniej stresu i kosztów przy i tak już trudnych rozstaniach.

Kosiniak-Kamysz odpowiada

Władysław Kosiniak-Kamysz w Radiu ZET odniósł się do zarzutów Biejat. Podkreślił, że chodzi o sprawy demografii i dzietności. Zaznaczył, że koalicja wygrała wybory, aby prowadzić dyskusję i dialog, a nie "zamordyzm jak za PiS". Chyba dla Lewicy słowa "dialog", "szacunek", "tolerancja", "wsłuchanie się w głos innych" to ma jakieś znaczenie, czy tylko, jak dotyczy ich? Jak ktoś ma inne zdanie, to nie można wygłosić? – pytał prezes PSL. Zapewnił, że ludowcy są gotowi na dyskusję i chcą wyjaśnić wątpliwości konstytucyjne, szczególnie dotyczące art. 18 Konstytucji, który mówi o wsparciu, ochronie rodziny, małżeństwa i rodzicielstwa.

Kosiniak-Kamysz dodał, że ataki Lewicy mogą wynikać z frustracji po wynikach wyborów, gdzie Grzegorz Braun otrzymał więcej głosów kobiet niż Magdalena Biejat. Wicepremier stwierdził również, że to nie sprawy światopoglądowe Lewicy zaważyły o wyniku wyborów prezydenckich, ale "zdejmowanie krzyży". Chodzi o podstawowe wartości narodowe, tradycję, historię, naszą kulturę, która jest związana z chrześcijaństwem – podkreślił szef MON.

"Przekroczyła pani granicę". Reakcje ludowców

Słowa Magdaleny Biejat wywołały silne reakcje wśród członków PSL.

Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, ocenił: Przekroczyła pani pewną ważną granicę zachowania, której się nie przekracza. Ten wstydliwy, prymitywny filmik zostanie z panią na długo.

Miłosz Motyka, wiceminister środowiska, odpowiedział na zarzuty dotyczące zarządzania armią: Żałosne personalne wycieczki zostawmy, ale zarządzanie armią jest złe? Jak pani ma taką »wiedzę« o sytuacji (poprawa indywidualnego wyposażenia żołnierza, nowe kontrakty na sprzęt, rozwój armii jako wzór dla sojuszników) to nie dziwię się, że wam się klub rozwiódł, tzn. rozpadł.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz przypomniał również, że "konstytucyjnym obowiązkiem każdego ministra jest branie udziału w procesie legislacyjnym", i radzi Lewicy, aby głosowała za projektami dotyczącymi bezpiecznej granicy, polskimi żołnierzami i zastopowaniem nielegalnej migracji. Jeśli jest jakieś ugrupowanie, które blokuje projekty rządowe to jest właśnie ugrupowanie pani Biejat – dodał, wskazując na wzajemne blokowanie inicjatyw w koalicji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj