W graniczącym z Ukrainą obwodzie biełgorodzkim rozbił się rosyjski samolot Ił-76. Wszystkie osoby na pokładzie zginęły.
Moskwa twierdzi – czego Kijów nie potwierdza – że byli wśród nich ukraińscy jeńcy przeznaczeni na wymianę, a samolot został strącony przez ukraińską armię. Kreml może wykorzystać zdarzenie jako pretekst do wstrzymania podobnych wymian.
Ukraina oszczędnie komentuje zdarzenie. Parlamentarny pełnomocnik ds. praw człowieka Dmytro Łubineć wezwał do "nierozpowszechniania niepotwierdzonych informacji” i dodał, że "wróg jest podstępny i wiadomo, jak straszne metody może wykorzystywać do destabilizacji społeczeństwa".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz
|