Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalna pomyłka. Wypuszczono na wolność groźnego przestępcę

25 października 2025, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjska policja postawiona w stan gotowości
Brytyjska policja postawiona w stan gotowości/Shutterstock
Skandal w Wielkiej Brytanii, opinia publiczna jest oburzona. Brytyjska policja rozpoczęła poszukiwania azylanta, obywatela Etiopii, skazanego za napaść seksualną na 14-latkę, który został w piątek przez pomyłkę zwolniony z więzienia.

Zbrodnia z udziałem obywatela Etiopii wywołało falę antymigranckich protestów w całej Wielkiej Brytanii. Według ustaleń stacji Sky News 41-latek został zwolniony z więzienia dla mężczyzn w Chelmsford w hrabstwie Essex w Anglii. Stamtąd miał on zostać przetransportowany do ośrodka deportacyjnego dla migrantów.

Brytyjski premier jest przerażony

Policja poinformowała, że po południu otrzymała informację od służb więziennych o pomyłce i wypuszczeniu na wolność jednego z więźniów. Śledczy ustalili, że mężczyzna wsiadł na stacji kolejowej Chelmsford do pociągu jadącego do Londynu. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił omyłkowe uwolnienie skazanego jako "całkowicie niedopuszczalne". Stwierdził, że jest "przerażony tym, co się stało". Jednocześnie zapewnił, że "policja pilnie pracuje nad namierzeniem mężczyzny, przy wsparciu rządu".

"Wali się cały system"

Wicepremier i minister sprawiedliwości David Lammy napisał w poście na kanale X, że skazany "musi zostać deportowany za swoje zbrodnie, a nie przebywać na naszych ulicach". Liderka opozycji, Kemi Badenoch z Partii Konserwatywnej, skomentowała zdarzenie stwierdzając, że "cały system wali się pod rządami Partii Pracy". "Ten człowiek dopiero co został skazany. Poziom niekompetencji przechodzi ludzkie pojęcie" - napisała na portalu społecznościowym. Szef prawicowo-populistycznej partii Reform UK Nigel Farage oznajmił, że poszukiwany mężczyzna "teraz chodzi po ulicach Essex. Wielka Brytania jest rozbita".

Wpisany do rejestru przestępców seksualnych

Stacja BBC podała, że służba więzienna wszczęła dochodzenie w sprawie, a jeden z funkcjonariuszy został odsunięty od pełnienia obowiązków na czas jego trwania. Sąd skazał 23 września azylanta przebywającego w hotelu w Epping na karę jednego roku pozbawienia wolności za napaść seksualną na 14-letnią dziewczynę. Decyzją sądu mężczyzna został wpisany do rejestru przestępców seksualnych na okres 10 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj