Portal Times of Israel podał, że operacja lądowa poprzedzona została rajdami w sobotę wieczorem na wschodni sektor południowego Libanu, podczas których żołnierze natknęli się na kilku bojowników Hezbollahu i ich zlikwidowali.
Atak na "kluczowe bastiony Hezbollahu"
"Żołnierze IDF rozpoczęli ograniczone i ukierunkowane operacje lądowe przeciw kluczowym bastionom Hezbollahu w południowym Libanie, mające na celu wzmocnienie wysuniętej linii obrony. Działania te stanowią część szerszych wysiłków obronnych zmierzających do ustanowienia i wzmocnienia wysuniętej linii obrony, obejmujących likwidację infrastruktury terrorystycznej oraz eliminację terrorystów działających na tym obszarze, co ma zapewnić dodatkową warstwę bezpieczeństwa mieszkańcom północnego Izraela" - napisano na profilu IDF na platformie X.
Operacja trwa od początku marca
Izrael prowadzi od początku marca operacje wojskowe w Libanie w związku z tym, że siedzibę w tym kraju ma Hezbollah, organizacja zbrojna wspierająca Iran. W niedzielę libańskie ministerstwo zdrowia podało, że od 2 marca w izraelskich atakach zginęło 850 osób, wśród nich 107 dzieci. Rannych jest 2105 osób.
Izrael Katz: Rząd Libanu wprowadzał w błąd w sprawie rozbrojenia Hezbollahu
W piątek minister obrony Izraela zagroził zniszczeniem libańskiej infrastruktury, twierdząc, że władze w Bejrucie nie działały wystarczająco na rzecz rozbrojenia Hezbollahu. "To dopiero początek, a rząd libański i państwo libańskie będą płacić coraz wyższą cenę poprzez niszczenie libańskiej infrastruktury narodowej wykorzystywanej przez terrorystów z Hezbollahu" - powiedział Izrael Katz cytowany przez "Times of Israel". "Libański rząd, który wprowadził w błąd i nie wypełnił swojego zobowiązania do rozbrojenia Hezbollahu, będzie płacił coraz wyższą cenę w postaci niszczenia infrastruktury i utraty terytorium, dopóki nie zostanie wypełnione główne zobowiązanie do rozbrojenia Hezbollahu" - powiedział minister obrony Izraela.