Orban został zapytany przez dziennikarzy, czy Węgry są gotowe odblokować 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy. Pożyczkę zablokował rząd w Budapeszcie po tym, gdy ropociągiem Przyjaźń, uszkodzonym pod koniec stycznia w rosyjskim ataku na Ukrainę, przestała płynąć rosyjska ropa. Ukraina przekazała, że ropociąg jest obecnie remontowany, jednak Węgry i Słowacja, kolejny odbiorca surowca, oskarżają Kijów o celowe wstrzymywanie tranzytu.

Orban: Chcemy naszą ropę

Węgierski premier powiedział, że stanowisko jego kraju jest jasne. Nie podejmiemy żadnych decyzji korzystnych dla Ukraińców, dopóki nie dostaniemy naszej ropy – oświadczył.

Reklama

Orban dodał, że dopiero po odblokowaniu tranzytu ropy będzie można otworzyć "nowy rozdział" w kontaktach na linii Kijów-Budapeszt. Podkreślił, że brak dostaw ropy to dla jego kraju kwestia przetrwania.

Orban: Zełenski powinien to zrozumieć

Reklama

Tu nie chodzi o politykę, to chodzi o naszą egzystencję. Otrzymanie tej ropy to dla Węgrów kwestia przetrwania. Bez niej węgierskie gospodarstwa domowe i firmy zbankrutują – powiedział polityk, dodając, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien zrozumieć, że to nie jest "polityczna gra".

Orban nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy Węgry odblokują również 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji.