Posłuszeństwo i karność - tego wymaga się od każdego żołnierza. By jednak ze zwykłego człowieka zrobić maszynę, trzeba morderczej musztry. Łamać psychikę opornych pomagają szpilki wbijane w kołnierzyk munduru, maszerowanie po sznurku i deski przywiązywane do pleców. Po takim szkoleniu nikt nie złamie raz uformowanego szyku.
p
Chińska armia to miliony bezmyślnych robotów. Żołnierze nie muszą nawet mieć dobrego sprzętu. Pekin stawia na ilość.
Nad taką masą ludzką trudno jest jednak zapanować. Dlatego w armia wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Dzięki morderczym szkoleniom miliony żołnierzy poruszają się jak trybiki wielkiej maszyny. Skutecznej maszyny...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl