Pewien złodziej włamał się w Nowym Jorku do furgonetki. Gdy jednak zobaczył, że samochód jest wypełniony po brzegi bronią i bombami, od razu pomyślał, że to pojazd terrorystów i... wezwał policję. Okazało się jednak, że mężczyzna napadł nie na samochód Al-Kaidy, a okradł auto chińskiego gangstera
Policjanci, gdy znaleźli samochód z bombami, od razu zaczęli szukać właściciela - okazało się, że auto należy do 39-letniego Yung Tanga, który... siedzi od stycznia w więzieniu za
podłożenie bomhby w samochodzie - podaje telewizja FoxNews.
Funkcjonariusze, na wszelki wypadek, pojechali jednak do domu aresztowanego mężczyzny, by sprawdzić co trzyma w garażu. Znaleźli kolejną furgonetkę z materiałami wybuchowymi i
detonatorami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|