To był koszmar! Przez dwie godziny strażacy walczyli z pożarem w najwyższym wieżowcu w stolicy Kazachstanu - Astanie. A było co ratować, bo w tym 32-piętrowym budynku mieszczą się aż trzy ministerstwa! Ze względu na kształt wieżowiec nazywany jest "Zapalniczką"...
Nie wiadomo jeszcze, co doprowadziło do wybuchu ognia. Strażacy ustalili jedynie, że pożar rozpoczął się na 27. piętrze. Mieli pełne ręce roboty, bo z wieżowca
trzeba było ewakuować około tysiąca osób. I ta akcja zakończyła się w rekordowym czasie - trwała zaledwie kilka minut!
Dzięki odwadze i przytomności służb ratunkowych, w żywiole nikt nie zginął. Ranne zostały jednak trzy osoby. Dymem podtruła się jedna z kobiet, a dwóch strażaków zostało ranionych spadającymi odłamkami szkła.
Dzięki odwadze i przytomności służb ratunkowych, w żywiole nikt nie zginął. Ranne zostały jednak trzy osoby. Dymem podtruła się jedna z kobiet, a dwóch strażaków zostało ranionych spadającymi odłamkami szkła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|