Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelczycy zbombardowali centrum Bejrutu

13 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak daleko Izraelczycy jeszcze się nie posunęli. Po raz pierwszy spuścili bomby na centrum Bejrutu. A rano znów wkroczyli na terytorium południowego Libanu. Dzisiejsze walki są wyjątkowo krwawe - zginęło co najmniej  43 Libańczyków. Tymczasem prezydent USA dał Izraelowi 7 dni na rozwiązanie konfliktu. W rejon starć wypłynął amerykański lotniskowiec Nimitz. Czy Amerykanie włączą się do wojny? 

Liban płonie, a koniec starć oddala się - bojownicy Hezbollahu porwali kolejnego, czwartego już żołnierza Izraela. A porwanie dwóch pierwszych żołnierzy było pretekstem do zaatakowania Libanu. Ataki Izraela nie pozostają bez odpowiedzi. Hezbollah bombarduje izraelskie miasta - dziś rakiety trafiły w Hajfę.

Dramatycznie rośnie liczba zabitych po obu stronach. Tylko w jednym libańskim miasteczku Srifa zginęło dziś 21 osób. Wiele domów jest zburzonych. Pod gruzami mogą znajdować się kolejne ofiary.

Konflikt na Bliskim Wschodzie dodatkowo podsycają Stany Zjednoczone. Dały właśnie Izraelczykom tydzień na zadanie jak największych strat bojownikom Hezbollahu w Libanie i zakończenie wojny. Potem prezydent Bush poprze międzynarodowe apele o zawieszenie broni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj