Liban chce odszkodowania za zniszczenia spowodowane izraelskimi bombami. Izraelczycy zniszczyli libańskie bejruckie lotnisko i elektrownię. Uszkodzili drogi i zburzyli mosty. Czy teraz będą musieli za wszystko zapłacić?
"Pójdziemy do wszystkich możliwych międzynarodowych trybunałów" - grzmi premier Libanu Fouad Siniora. "Izrael musi zapłacić za barbarzyńskie zniszczenia" - dodaje. Zapowiada na międzynarodowej konferencji w Rzymie, że nie zrezygnuje z ani centa odszkodowania.
Dlatego gdy tylko ucichną strzały, Liban zajmie się liczeniem strat. Gdy rachunek będzie wreszcie gotowy, libańskie władze wystawią go Izraelowi. Żeby uniknąć oskarżeń o stronniczość, wszystkich wyliczeń dokonają eksperci ONZ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|