Dziennik Gazeta Prawana logo

Bociany wstrzymają izraelskie naloty na Liban

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie rakiety Hezbollahu, nie ONZ, nawet nie NATO, tylko zwykłe, swojskie bociany, pokonają izraelską armię. W wojennej zawierusze sztabowcy Izraela nie są bowiem w stanie zbadać tegorocznych tras, którymi ptaki te wracają na zimę z Europy do Afryki. A że żaden myśliwiec na świecie nie przetrwa zderzenia w powietrzu z bocianem, izraelskie lotnictwo będzie musiało wstrzymać naloty na Liban. Do czasu, aż ptaki wrócą spokojnie na czarny ląd.

Bociany powodują co roku ponad 200 wypadków lotniczych. Dlatego ornitolodzy skrupulatnie badają trasy przelotów ptactwa i przekazują te dane na lotniska. A mają co badać, bo na początku jesieni do cieplejszego klimatu wraca aż 500 milionów bocianów.

Ptaki te, aby dotrzeć nad Nil i nie lecieć nad morzem, wybierają dłuższą trasę, właśnie przez Izrael i Liban. A że na czas wojny libańscy badacze ptasich zwyczajów zawiesieli swoje prace, izraelscy wojskowi mają kłopot i zastanawiają się nad wstrzymaniem ofensywy. Bo nawet uzbrojone po zęby myśliwce nie dadzą rady wędrownym ptakom.

Specjaliści obliczyli, że uderzenie w powietrzu bociana w samolot odrzutowy odpowiada spuszczeniu dwu czołgów na stojący na ziemi myśliwiec. Nietrudno wyobrazić sobie skutki takiego spotkania...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj