Uważajcie, obserwujcie, bądźcie czujni! O to poprosiła amerykańska ambasada swoich obywateli w Indiach. A wszystko dlatego, że 15 sierpnia Indie mają swój dzień niepodległości i - według ambasady - właśnie wtedy mogą uderzyć terroryści.
Według Amerykanów, na celowniku zamachowców są lotniska, budynki rządowe i wielkie place, na których będą świętować ludzie w Bombaju i New Delhi (stolicy kraju).
Święto niepodległości kraju, który ma na pieńku z państwem muzułmańskim (Pakistanem), jest idealnym momentem na atak terrorystyczny. Tym bardziej, że o ewentualny zamach Amerykanie podejrzewają Al-Kaidę, radykalną organizację islamską. A przestrogę amerykańskiej ambasady powinni sobie wziąć do serca wszyscy. Bo lepiej dmuchać na zimne.
Indie odzyskały wolność w 1947 roku, w wyniku pokojowej rewolucji. To wtedy Anglicy podzielili subkontynent indyjski na Indie i Pakistan. Również od tamtego czasu toczy się wojna pomiędzy obydwoma krajami o Kaszmir.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|