"Jak może cywilizowany świat pozwalać na kpiny z naszej tragedii" - oburzają się Żydzi. Dla nich to kolejny element antyizraelskiej wojny prowadzonej przez Teheran. Najpierw prezydent Iranu podważał liczbę Żydów zgładzonych w obozach koncentracyjnych, potem wzywał do wymazania Izraela z mapy świata, a teraz organizuje konkurs satyryczny.
"Jak wy śmiejecie się z naszego Proroka, to my się będziemy śmieli z waszej tragedii" - odpowiadają Irańczycy. Dlatego z dumą prezentują 200 najlepszych rysunków, nadesłanych przez twórców z całego świata. A zwycięzca dostanie aż 12 tys. dolarów (36 tys. zł).
Od konkursu odżegnują się władze w Teheranie. "To prywatna inicjatywa" - tłumaczą. Dodają też, że u nich panuje prawdziwa wolność słowa i nie będą karać artystów za satyrę.