Uratowani mówią, że jedli ptaki i ryby, a pili deszczówkę. Kuter znaleziono wśród wysp Oceanii. Okazało się, że z zepustym silnikiem przepłynął ponad 8 tys. km! To tajemnicza historia. Meksykanie mówią, że załoga kutra po wyjściu z portu liczyła pięć osób. Ocaleni twierdzą, że dwóch z nich wyskoczyło za burtę zaraz po awarii.
Na razie uratowani Meksykanie jeszcze nie wrócą do domów. Tajwański statek, który ich znalazł zacumuje w porcie dopiero za dwa tygodnie. Wtedy rybacy zostaną przesłuchani. Policja będzie chciała wyjaśnić zniknięcie dwóch pozostałych rybaków.