Początkującemu restauratorowi z Bombaju przyszedł do głowy pomysł wyjątkowo koszmarnej natury. Wymyślił, że najlepszym sposobem na ściągnięcie klientów będzie nazwanie knajpy w oryginalny sposób. Tak powstała restauracja "Krzyż Hitlera", sygnowana swastyką.
Mniejszość żydowska w Indiach jest oburzona. Restaurator jednak obstaje przy swoim pomyśle i broni zasadności kontrowersyjnej nazwy. "Klienci się nie skarżą. Co więcej, są zaciekawieni. Tak, jak Hitler chciał podbić świat, ja moją knajpą chcę podbić całą okolicę" - wyjaśnia właściciel.
W Europie taka restauracja splajtowałaby bardzo szybko. Jeżeli w ogóle by powstała...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl