Do tajnego kontraktu dotarli dziennikarze "Jerusalem Post". Kontrakt podpisano w lipcu, jednak trzymano go w ścisłej tajemnicy. Okazuje się, że Niemcy praktycznie oddali te okręty za grosze.
Nie dość, że Izrael dostanie potężną zniżkę i nisko oprocentowany kredyt, to jeszcze jedną trzecią kosztu łodzi pokryje rząd w Berlinie. Według "Jerusalem Post", Delfiny mają pokazać Teheranowi, że jeśli tylko wystrzeli rakiety na Izrael, to Iran zamieni się w atomową pustynię.
Delfin, czyli U-212, to najnowocześniejszy niemiecki okręt podwodny o napędzie spalinowym. Potrafi płynąć z prędkością 20 węzłów. Jego zasięg to aż 4,5 tysiąca kilometrów. Jest niezwykle cichy i ciężko go wykryć.
Oprócz torped, przenosi pociski manewrujące, które można uzbroić w głowice atomowe. Izrael ma trzy Delfiny starszego typu, które dostał w prezencie od Niemców po wojnie w Zatoce Perskiej. Tel Awiw kupił także dwa rosyjskie okręty klasy Kilo.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
