Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjka chce odszkodowania od agencji matrymonialniej

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wściekła Brytyjka podała agencję matrymonialną do sądu. Jej wybranek miał być niepalący, mieć dobrą posadę i własny dom. Agencja zaproponowała jej m.in. nałogowego palacza i  żonatego inżyniera, poszukującego sekretarki. Kobieta żąda odszkodowania.

49-latka wyśniła sobie mężczyznę, z którym chciała spędzić resztę życia. O pomoc w znalezieniu ideału zwróciła się do agencji matrymonialnej "New Horizons".

A wymagań - trzeba przyznać - nie miała zbyt wygórowanych. Agencja im jednak nie sprostała. Umawiała ją z mężczyznami, którzy byli dokładnym przeciwieństwem tego, którego szuka.

Podczas ośmiu randek Brytyjka poznała m.in. nałogowego palacza - kierowcę ciężarówki, nerwowego stolarza, i alkoholika. A że zainwestowała w znalezienie wymarzonego partnera 470 dolarów - chce odszkodowania. Z nawiązką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj