Ukraińscy kontrolerzy lotów są winni wtorkowej katastrofy rosyjskiego samolotu, w której zginęło 171 osób. Nie pozwolili pilotom zejść z kursu, by samolot mógł ominąć szalejącą burzę - twierdzi rosyjski dziennik "Izwiestia".
To tylko jedna z hipotez przyczyn tragedii. Bo ile mediów za naszą wschodnią granicą, tyle spekulacji co do przyczyn katastrofy. Angielskojęzyczny "Moscow Times" twierdzi, że jedynymi winnymi śmierci 171 osób są piloci. Według gazety, mieli oni dwukrotnie zignorować ostrzeżenia o burzy.
Na ostateczne powody katastrofy przyjdzie nam jeszcze poczekać. Pewne jest tylko to, że w samolot uderzył piorun. Piloci musieli awaryjnie lądować w polu, bez wysuniętego podwozia. Nie udało im się. Na pokładzie maszyny lecącej z nadmorskiego kurortu Anapy do Sankt Petersburga były głównie rodziny z dziećmi, wracające z wakacji. Wśród pasażerów było też kilku obcokrajowców, m.in. Niemców i Holendrów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|