Niemiecki jubiler stworzył samochód, którego świat nie widział. Pokryte złotem porsche boxter to jeżdżące dzieło sztuki. Ile kosztuje? To tajemnica, ale przecież dla bogaczy cena nie gra roli...
Najpierw auto wypatroszono ze świateł i mało szlachetnych fabrycznych obić kabiny. Potem ręcznie pokryto je płatkami 22-karatowego złota o grubości folii do kanapek. Na koniec całość
została misternie wypolerowana. Auta nie zabezpieczono bezbarwnym lakierem. Niezwykłe jest też to, że szlachetny kruszec zdobi - prócz ponad czterometrowej karoserii -
również felgi i elementy wnętrza.
Całość wykonali w miesiąc specjaliści z firmy Jubilersk Schmuckwelten.
W świat wyjedzie jeszcze dziewięć takich cacek ze znaczkiem Porsche. Właśnie tylu bogatych miłośników szybkiej jazdy złożyło już zamówienia na ozłocony
samochód. Zarówno ceny wozów, jak i personalia ekscentryków, nie są znane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|