Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Nawrocki chce odtajnić aneks WSI. Minister Żurek: To absurd

dzisiaj, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek/PAP
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uważa plan odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI) za skrajnie niebezpieczny. W obliczu wojny i napiętej sytuacji geopolitycznej prokurator generalny ostrzega, że ujawnienie dokumentów może narazić życie polskich współpracowników wywiadu na całym świecie. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki podjął już formalne kroki, by podać treść aneksu do publicznej wiadomości. Spór zaostrza niedawna dymisja Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa BBN oraz trwający konflikt o poświadczenia bezpieczeństwa.

Szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek nie zostawił suchej nitki na pomyśle upublicznienia aneksu. Jego zdaniem publikowanie raportów o działaniu służb w obecnej sytuacji wojennej to działanie na korzyść obcych wywiadów. Minister stwierdził wprost, że rosyjskie służby w Moskwie "zacierają ręce" i mogą postrzegać takie ruchy jako działanie "pożytecznych idiotów".

Żurek podkreślił, że ujawnienie tajnych danych grozi bezpośrednio życiu polskich agentów rozsianych po całym świecie. Uznał zapowiedzi prezydenta za "niepoważne" i przypomniał o wcześniejszych kontrowersjach związanych z ujawnianiem planów obronnych.

Prezydent Nawrocki rusza z procedurą

Mimo krytyki ze strony rządu, Pałac Prezydencki kontynuuje proces odtajniania dokumentów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził, że Karol Nawrocki przekazał aneks do zaopiniowania marszałkom Sejmu i Senatu. To formalny etap, który ma doprowadzić do podania treści raportu do publicznej wiadomości. Prezydent deklaruje, że upubliczni dokument, jeśli nie wystąpią żadne przeciwwskazania prawne.

Dymisja Cenckiewicza i pęknięcie w Kancelarii

Ważnym tłem sporu jest dymisja Sławomira Cenckiewicza ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Cenckiewicz odszedł, oskarżając rząd Donalda Tuska o bezprawne odbieranie mu dostępu do informacji niejawnych.

Minister Żurek ocenia tę dymisję jako dowód na "pęknięcie" w otoczeniu prezydenta. Sugeruje, że postać Cenckiewicza stała się dla Karola Nawrockiego obciążeniem wizerunkowym, zwłaszcza w obliczu spadających sondaży i problemów z certyfikatami bezpieczeństwa. Służba Kontrwywiadu Wojskowego podtrzymuje bowiem, że Cenckiewicz nadal nie ma prawa do wglądu w tajne dokumenty.

Historia aneksu, którego nikt nie chciał ujawnić

Sprawa aneksu ciągnie się od 2007 roku, kiedy to zlikwidowano Wojskowe Służby Informacyjne. Choć pierwszy raport komisji Antoniego Macierewicza opublikowano niemal dwie dekady temu, sam aneks pozostał tajny.

Poprzedni prezydenci – Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda – odmawiali jego publikacji. Lech Kaczyński argumentował wtedy, że w dokumencie fakty zbyt często zastępowano interpretacjami. Karol Nawrocki jest pierwszym prezydentem, który zdecydował się na tak radykalny krok w kierunku jego odtajnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj