System jest prosty. Szkoła otwiera konta dla każdego ucznia. Rodzice wpłacają na nie pieniądze, a potem do każdego konta jest dołączony odcisk palca dziecka. Kiedy uczeń chce zapłacić za zakupy w szkolnej restauracji, wystarczy, że przyłoży palec do czytnika.
System ruszył najpierw w szkole w Rome w stanie Georgia. Rodzice cieszą się, że wreszcie skończy się problem z napadami na dzieci. Boją się tylko jednego. Gdyby dane ze szkoły wyciekły, to każdy miałby dostęp do pełnych informacji o ich dziecku.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
